Wizyta „Rusłana” w Łodzi i co z tego wynikło

Na spotkaniu klubowym Piotrek wpada z newsem, że do Łodzi w następną środę przylatuje duży Antonov, chyba 72 i warto by było wyskoczyć go zobaczyć. Oczywiście lubię lotnictwo ale jakimś specjalnym planespotterem nie jestem, do tego akurat siedemdziesiątka-dwójka, mimo że unikatowa konstrukcja jest brzydka jak cholera więc jakoś nie potraktowałem tej informacji z należytym entuzjazmem. […]

Pokaż więcej»