blog

Zdrada?

Każdy kto mnie zna, ma jedno skojarzenie, to ten „wariat od kolejek” czy też „pan ciuchcia”. I w sumie ma rację bo kolej, w całym jej szerokim aspekcie, to nadal moja główna pasja. Ganiam za pociągami już ponad 10 lat i nadal mi się to nie nudzi ale życie niestety mocno ogranicza możliwości obcowania z […]

Pokaż więcej»

Wizyta „Rusłana” w Łodzi i co z tego wynikło

Na spotkaniu klubowym Piotrek wpada z newsem, że do Łodzi w następną środę przylatuje duży Antonov, chyba 72 i warto by było wyskoczyć go zobaczyć. Oczywiście lubię lotnictwo ale jakimś specjalnym planespotterem nie jestem, do tego akurat siedemdziesiątka-dwójka, mimo że unikatowa konstrukcja jest brzydka jak cholera więc jakoś nie potraktowałem tej informacji z należytym entuzjazmem. […]

Pokaż więcej»

Czas leci…..

Taaaaak……. czas leci i to jak. Wraz z nim często ulatują jakiekolwiek chęci do pracy czy też w ogóle robienia czegokolwiek. Więc dziś będzie o czasie bo na moje lenistwo lepiej spuścić zasłonę milczenia. Koniec roku to dobry czas choć mnie zawsze przynosił pecha i zdecydowanie wolę wiosnę. To dobry czas na podsumowania, wszyscy wokoło […]

Pokaż więcej»

Do sześciu razy sztuka

Dawno temu w klubie podczas przygotowań do Salon Hobby, ktoś rzucił tekst: -” A czemu ty nie startujesz w Mistrzostwach Polski?”. – Ja? Z tymi glutami, żartujesz… Ale połechtane ego i diabełek z prawego ramienia podszepnął, że czemu nie? I tak zaczęła się moja przygoda z tymi zawodami. Wtedy, ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu zająłem drugie […]

Pokaż więcej»

Kalendarz 2016

Drobne zawirowania związane z hostingiem spowodowały absolutny bezruch w tym zakątku internetu. Inna sprawa, że tak naprawdę nic ciekawego się w ostatnim okresie nie działo. Sezon fotograficzny stał się martwy a i chęci do działania gdzieś uleciały. Dłubanina modelarska też jakoś przestała mnie napędzać, dramat, horror i żużel… Na szczęście zaczyna być widać światełko w […]

Pokaż więcej»

Lubię sobie czasem….

    Lubię sobie czasem spatynować wagonik….   Albo dwa…   ewentualnie osiemnaście.  

Pokaż więcej»

Kolejna solówka czyli słodkie lenistwo

I tym razem tytuł również odrobinę przewrotny bo nie chodzi o moje wypociny na gitarze a samotną wyprawę do Krosna Odrzańskiego. Kilka słów wspomnień w dziale Wyprawy natomiast obrazki znaleźć można w osobnej galerii.

Pokaż więcej»

Stuknęła trzydziestka…..

Każda okazja do świętowania jest dobra więc w mojej małej manufakturze modelarskiej można otworzyć dobre wino. Otóż udało mi się ukończyć trzydziesty model lokomotywy, tzw „półkownik” czyli model do gabloty, cieszący moje oko. O dziwo padło znowu na „elektryka”. Jest nim kultowy pojazd, znany bardzo dobrze z polskich i nie tylko szlaków, EP07. Bazą do […]

Pokaż więcej»

Wołowina w sosie własnym czyli ET22-136 kompletne

Po ponad trzech miesiącach zmagań z materią nieożywioną wreszcie udało mi się dobrnąć do chyba szczęśliwego finału. Model lokomotywy ET22-136 wreszcie mogę uznać za skończony, choć pewnie nie obejdzie się bez poprawek. Premierę planowałem na imprezie organizowanej w Pobiedziskach przez klub Hazero z Poznania, na którą wybieram się z makietą w najbliższy piątek. Wszystko wskazuje […]

Pokaż więcej»

Półtusza wołowa

Od dłuższego czasu nabieram coraz większego dystansu do tego co się dzieje dookoła i dzięki temu żyje mi się dużo lepiej. Ma to też wpływ na dłubanie przy modelach bo zniknęło gdzieś pierwotne ciśnienie, że coś muszę, że trzeba z czymś zdążyć itd. W światku modelarskim rozpętało się małe polskie piekiełko za sprawą ukazania się […]

Pokaż więcej»